Informacje

W hawajskim nastroju... 

Wyjąca pięćdziesiątka z milionem pasji i zainteresowań. Dla niezorientowanych dlaczego „wyjąca”: otóż jest to nazwa bardzo silnych wiatrów, które owiewają Amerykę Południową i są nazywane w żargonie żeglarskim: ryczącymi czterdziestkami (to już przeszłość dla mnie), wyjącymi pięćdziesiątkami (moja teraźniejszość), oraz bezludnymi sześćdziesiątkami (rany boskie!). 

Mimo to, a może właśnie dlatego moje motto życiowe brzmi: 

I choć futerał z czasem ulega zniszczeniu, to w środku przecież STRADIVARIUS…”

 

Z wykształcenia jestem filologiem klasycznym, z zawodu wykonywanego przez ponad lat – dziennikarzem, redaktorem. Obecnie zmieniłam kurs i płynę w nieznane, ekscytujące miejsce. Rzuciłam pracę w redakcji, posadkę przy biurku – zostałam doradca kosmetycznym i wizerunkowym. Moja firma nazywa się BEATISSIMA,  a moim partnerem biznesowym jest Mary Kay Cosmetics.

Główny powód założenia tego bloga to historyjki i sytuacje dnia codziennego (a więc Codziennotki) oraz Sytuacje, a także podróże i związane z nimi przygody. Jest też trochę notek o jedzeniu, ale naprawdę niewiele (Delicje, czyli co tam w kuchni zmajstrowałam).

Zapraszam do lektury moich opowiadań napisanych wieki temu, ale wciąż zabawnych…

Czytajcie i komentujcie, przynajmniej mam dowód, że ktoś mnie czyta… Pozdrawiam, zabawnej lektury,

Beatka

Print Friendly
  • #1 napisane przez ~Smaczny Turysta
    około 1 lat temu

    Witaj, no i tak jak mówiłem byłem we Wrocławiu. Podsyłam Ci dwa wpisy o restauracjach, jeszcze będzie o smażalni placków ziemniaczanych.
    http://pisze-co-widzialem.blog.pl/2015/05/07/o-moj-boze-nawet-spielberg-nie-pomoze/
    http://pisze-co-widzialem.blog.pl/2015/05/07/foodart-gallery-sztuka-karmienia/
    Pozdrawiam z Pyrlandii

  • #2 napisane przez ~Emilia
    około 2 lata temu

    Dziękuję za wyjącą pięćdziesiątkę,cudne określenie które pozwalam sobie podciągnąć pod moją osobę również.
    Dziękuję za blog – taka doza optymizmu pozwala mi funkcjonować jak dopadają jakieś codziennotki niekoniecznie z uśmiechem.
    Pozdrawiam Emilia

    • #3 napisane przez Beta
      około 2 lata temu

      Bardzo dziękuję za ciepłe słowa i cieszy się moja blogerska dusza, że komuś moje pisanie sprawia radość. Pozdrawiam serdecznie.

  • #4 napisane przez ~Dorota
    około 2 lata temu

    Witam serdecznie :)
    Właśnie lerze w szpitalu i po przeczytaniu „Gumomajtow” ( kilka dni temu ) stwierdziłam , ze muszę w tej sytuacji wrócić do ciebie i „wejść dzięki tobie Beatko w inny świat” … Zobaczymy czy sie przegryźć na tel … Mam ogromną nadzieje ;) … I potem sie odezwę ;) – ryczące czterdziestka ze Stravidariusem w środku :)
    Buziaki :)

    • #5 napisane przez ~Beta
      około 2 lata temu

      Witaj Doroto,
      własnie Twój email wpadł mi do skrzynki. Bardzo się ciesze z Twoich odwiedzin na blogu, nie byłam w stanie odpisać na wszystkie komentarze, bo od czwartku do wczoraj byłam poza domem, a dziś dochodzę do siebie :-). Pozdrawiam i zapraszam, zwłaszcza ze leżysz w szpitalu i się pewnie strasznie nudzisz. Zdrówka wiec Ci życzę!

  • #6 napisane przez ~(Już nie)Żona alkoholika
    około 2 lata temu

    Zamiast listu będzie;).
    Po przeczytaniu od deski do deski (prawie) bo mi na 22 stronie internet padł, stwierdzam co następuje:
    proszę wziąć chusteczkę, bo wazeliną będzie ociekać;)
    dziękuję za cały dzień wolności od kłopotów, za ciekawostki ze świata, za poprawę wizerunku Tańczących Derwiszów których to dawno, dawno temu Eugeniusz Paukszta opisał w strasznie ciemnych barwach, za kozy na drzewie, koszyk z arbuza, cudne opowiadanka, które pozwoliły mi wrócić na chwile do czasów młodości i cieszę się, że je publikowałaś, bo szkoda by ich było tylko do szuflady i co najważniejsze dziękuję za możliwość podejrzenia, jak mogło wyglądać moje życie, gdyby dane mi było spełnić swoje marzenia od edukacji poczynając. To był miły dzień :-)

    • #7 napisane przez Beta
      około 2 lata temu

      Ty też już wcześniej sprawiłaś, że to ja miałam miły dzień, więc to ewentualnie malutki rewanż jest…
      Przytulam Cię mocno :-)

      • #8 napisane przez ~(Już nie)Żona alkoholika
        około 2 lata temu

        Zapomniałam dopisać, że Wrocławianką jesteś (ja też choć na wygnaniu) i imieniny mamy krótko po sobie- czyli same przyjemności z tej blogowej znajomości :-)

        Edyta

        • #9 napisane przez Beta
          około 2 lata temu

          No to już wszystko jasne, to musi być Wroc-love!

  • #10 napisane przez ~Łukasz
    około 3 lata temu

    Witam ! Dziękuję za odwiedziny na blogu, właśnie korzystam z wolnej chwili i zaczytuję się w tutejszych wpisach :) wszystkiego dobrego !

Brak trackbacków.