0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Właśnie pozbyłam się z tarasu wielkiego pająka. Wyglądał podobnie jak ten tu na zdjęciu, oczywiście nie przyszło mi do głowy, by całą akcję fotografować, więc zdjęcie pożyczone jest z netu. Ale to był ten typ, wielki jak pięciozłotówka plus nogi!

Nie mam arachnofobii, ale przesąd mam pewien, że jak się zobaczy pająka, zwłaszcza w piątek (uff, dobrze że czwartek dziś), to niedobrze…
Zaczęłam się jednak zastanawiać, co to za wiadomość ma dla mnie… Wszechświat? Dzień taki piękny, pająk wyglądał na zadomowionego, może więc to dobry znak?

Pająk to przecież niesamowicie pracowite i twórcze stworzenie - nieraz podziwiałam urodę pajęczej sieci, misterne wzory, zwiewny labirynt cieniutkich jak jedwab nici łapiący krople rosy błyszczące w słońcu jak diamenty… To Twórca, Kreator w dodatku bardzo uparty w dążeniu do celu… 

Doszłam więc do wniosku, że jest to dla mnie taka wiadomość od Wszechświata: twórz i pracuj dużo, nie rezygnuj z tego, co zaczęłaś. Pająk, któremu zniszczono sieć tworzy ją od nowa. Nigdy nie wpadnie mu do głowy, by przestać, prawda? Nigdy nie powie sobie: no nie, ale beznadziejny jestem, sieć mi zerwano to się na siebie obrażę i już żadnej nowej nie utkam! Haruję jak wół, a tu przyjdzie taka, co to na mój widok wrzeszczy z obrzydzeniem, łapie mnie w słoik i zrzuca z pięciu metrów, co ona sobie myśli, że łatwo w locie snuć sieć, by się gdzieś zahaczyć? I co, taki wstrętny jestem???? A nogi sobie dziś uczesałem i w ogóle to myślę, że jestem wyjątkowo przystojny! A kiedy się znów wdrapię na jej taras na pewno się okaże, że wszystko mi porwała, jędza jedna! Na sztuce się nie zna!!!! Skoro nikt nie podziwia moich prac, to przestanę tkać. Będę teraz handlował martwymi muchami!

 

zdj. www.wykop.pl

Print Friendly