0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Nie żyje Roger Moore, wspaniały aktor, którego bardzo, bardzo lubiłam. Może akurat nie za 7 ról Bonda, bo z odtwórców tej postaci podobał mi się najmniej jako dość szowinistycznie nastawiony do partnerek (oczywiście jako James!), lecz pamiętam go z mego dzieciństwa, z innych świetnych filmów…

Roger występował przecież w serialu Ivanhoe! Zdaje mi się jednak, że jako Simon Templar w „Świętym”, razem z serialem „Randalf i duch Hopkirka” był odpowiedzialny za moje dziecięce marzenia, by zostać w przyszłości detektywką. Czy można było mu się oprzeć?:



Kilka lat temu, gdy zafascynowałam się historią zakonu Templariuszy, gdzieś po drodze natknęłam się na informację, że nazwisko bohatera „Świętego”, Simona Templara to w tłumaczeniu Szymon Templariusz. Wydaje mi się, że snuto hipotezę o związkach autora cyklu powieści o Simonie, a tym zakonem właśnie, o proszę!:



Wracając jednak do najsłynniejszej jego roli, Jamesa, oto ulubiony mój odcinek (ze względu na muzykę Duran Duran):



Bond spina klamrą dwie ostatnio zmarłe osoby: Rogera oraz Chrisa Cornella, który napisał muzykę do Casino Royale, a który kilka dni temu powiesił się po koncercie w Detroit. Za tę piosenkę Chris otrzymał nagrodę Grammy:



 

 

 

Print Friendly